poniedziałek, 12 stycznia 2015
Siedzący w fotelu ojciec również nie czytał.

 

Podchwyciła jego spojrzenie.

„Odezwij się do mnie – błagała dziewczynka wzrokiem. – Powiedz, po co to wszystko. Przecież będę ją kochać, kogokolwiek tu sprowadzisz. Twój gust, wybór nie może być zły… Jakże mogłaby dla mnie być obcą lub nienawistną kobieta, którą ty kochasz? Ale powiedz, co planujesz, nie wykluczaj mnie z twego życia, nie zmuszaj, byśmy z czyjegokolwiek powodu musieli się rozstać. Ja nie będę ci przeszkodą, przecież tak bardzo cię kocham. Jeszcze nie jest za późno. Nie odsyłaj mnie! Pomów z tą kobietą, powiedz, że będę jej przyjacielem, nie wrogiem. Odezwij się do mnie!”

– Znajdziesz się w innym otoczeniu – przemówił nagle generał. – To wprost dziwne, tak często wyjeżdżałaś z Marchelle do Szwajcarii, Paryża, Włoch, tyle razy ja sam zabierałem cię do Wiednia, a tymczasem na prowincji nigdy jeszcze nie byłaś. Proszę cię, wytrzymaj jakoś.

Nie odpowiedziała. Cóż mogła odpowiedzieć? Książka zsunęła jej się z kolan na dywan...

 

 

"Tajemnica Abigel" Magda Szabo