niedziela, 03 sierpnia 2014
Żyje jeszcze człowiek poczciwy :)

Mó­wili mi to są­sie­dzi, któ­rzy zresztą wszystko biorą tra­gicznie. Ja tego nie mogę, nic już so­bie z ni­czego nie ro­bię. Zbyt czę­sto by­wa­łem w te­atrze i dla­tego byle głu­pstwa trakto­wać se­rio nie umiem.

Ileż prze­su­nęło mi się od urodze­nia przed oczyma tych ma­sek! Byli Szwajca­rzy, Niemcy, Ga­skończycy, Lo­ta­ryńczycy, cała me­na­że­ria wo­jenna z torni­strem na ple­cach, z bro­nią w ręku. Znam tych po­że­ra­czy pro­chu o brzu­chach bez dna, go­to­wych po­łknąć każdego po­czciwca cy­wila ra­zem z bu­tami. Któż zgadnąć zdoła, za co i o co się biją ...

 

"Colas Breugnon" Romain Rolland