wtorek, 20 października 2015
Zwykliśmy po prostu okradać Pana Boga.

 

 

 

Nie wahamy się wstrzymać
łaskawych naszych czytelników (!!) wyznaniem im na ucho i pod najuroczystszym
zaklęciem, że — nigdy powieści nie tworzym z własnej fantazji. Mocno
przekonani, iż rzeczywistość tak jest bogatą, iż my się z nią mierzyć wcale nie
możemy, zwykliśmy po prostu okradać Pana Boga, którego to nie zuboży, i
posługiwać się tym, co nam spadnie gotowym z życia. Kto by się uskarżał na brak
zasobów do powieści, ten chyba nie umiałby użyć tego niezmiernego bogactwa
materiałów, które go otacza i wala się pod stopami.

 

 

Kraszewski - Kamienica w Długim Rynku

środa, 07 października 2015
i na cudzą nikczemność...

Pluń na wszystko, co minęło:

na własną boleść i na cudzą nikczemność...

Wybierz sobie jakiś cel, jakikolwiek

i zacznij nowe życie.

 

 

Bolesław Prus - Lalka

 

i na cudzą nikczemność...