niedziela, 18 sierpnia 2013
Poszukiwania zwyczajnego życia ...

Poszukiwania... blog Furtka

wtorek, 16 lipca 2013
Antiques Roadshow ;)

W poszukiwaniu skarbów :)

21:56, mimbla.londyn , Ciekawe
Link Dodaj komentarz »
sobota, 15 czerwca 2013
"Pory roku" Anna Borisowa czyli Boris Akunin

 

 I jak wrażenia? Warto? 

 "Pory roku" Anna Borisowa czyli Boris Akunin

 Mnie zainteresowało dlaczego odważny Akunin chciał się ukryć pod pseudonimem i wydawać jako debiutant (czy debiutantka raczej ;)
Rosyjskie źródła podają sprzeczne wersje jako powód :)
Pierwsza wersja mówi, że to dlatego, że książka jest o romantycznej miłości.
Druga natomiast, że Akunin chciał sobie (i przyjacielowi, z którym się założył) udowodnić, że dobra powieść sprzedaje się i jest doceniona przez czytelników nie ze względu na nazwisko autora, a na jakość tekstu :)

 

 Tutaj można przeczytać 32 strony http://www.znak.com.pl/wirtualnaksiazka,id,3635

 

 Historia dzieje się na dwóch płaszczyznach, obydwie opowieści     

(mimo, że jedna z nich niby poboczna)

znajdą swoich zwolenników. Jest to "nowy", ale nadal ten sam Akunin :)

 

 Perfekcja szczegółów, fabuła "długowieczna", akuninowy język,

pełno perełek, które kolekcjonuje się w trakcie czytania.

 

Oczywście pseudonim Anna Borisowa nie jest pierwszym pseudonimem Akunina - tę grę z czytelnikami prowadzi często :)

 Mistrz mistyfikacji Boris Akunin - taki tytuł przyznał mu fanklub czytelników ostatnio.

 Czasami (nieliczni) krytycy zarzucali pisarzowi, że angażuje w intrygę swoich powieści jedynie intelekty czytelników, a nie ich serca - byc może "Pory roku" są próbą dania prztyczka w nos tych krytyków ;)

 

 Jeżeli lubisz pisarstwo Akunina, to i tym razem Cię zaskoczy :)

 

Miłego czytania.

 

Diana Pogodna

 

 

piątek, 14 czerwca 2013
I odpuść nam nasze winy...

Zgodnie z obyczajem referent zasiadał po lewicy biskupa, przy niewielkim drewnianym pulpicie. Posiedzenie 7 września 1290 roku jeszcze się nie zaczęło. Inkwizytor właśnie zajmował miejsce pod ogromnym krzyżem; stojący przy drzwiach wikariusz Quentin przywdziewał czarną dominikańską pelerynę i poprawiał kaptur. Jeden tylko referent czekał w gotowości i od wczesnego ranka dreptał po sali. Na pulpicie, lekko nachylonym, leżały starannie ułożone karty, przytrzymywane ołowianym przyciskiem; obok czekało pięć zaostrzonych piór brenta, wypełniony po brzegi kałamarz, skrobak do skóry i naczynie z zimną wodą, która daje wytchnienie zdrętwiałym palcom - skryba domyślał się, że czeka go długi dzień. Inkwizytorzy z Passier wzywali go wyłącznie wówczas, gdy przesłuchanie wymagało zachowania dyskrecji lub było utajnione. Referent Meliesse cieszył się poważaniem i słynął z rzetelności - pisał w tempie wypowiadanych słów i potrafił sporządzić streszczenie drobiazgowego, trwającego kilka dni przesłuchania na jednej karcie. Langwedocką i prowansalską mowę świadków z południa Francji bezbłędnie przekładał na nieskazitelną łacinę i w tym języku zapisywał ich zeznania...

 

"I odpuść nam nasze winy" Romain Sardou



poniedziałek, 13 maja 2013
Początkujący pisarz i jego poradnik :)

Porady dla początkujących pisarzy :)

Może przydadzą Ci się te linki, dużo pouczających porad, podpowiedzi, często dzielenie się nowościami z "lini frontu" :)

Jak zareklamować tanio swoją książkę (papierową):
http://www.goldenline.pl/forum/2988044/jak-zareklamowac-tanio-swoja-ksiazke-papierowa/s/1

Wydawnictwa i ich obyczaje:
http://forum.gazeta.pl/forum/f,11943,Wydawnictwa_i_ich_obyczaje.html

Korektorzy i wskazówki jak błędów unikać:
http://www.goldenline.pl/forum/korektorzy

Poradnik dla pisarzy początkujących (taki z przymrużeniem oka)
http://esensja.pl/magazyn/2008/06/iso/07_05.html

"Chlapanie atramentem. Poradnik dla młodych pisarzy" Anne Mazer, Ellen Potter
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/101594/chlapanie-atramentem-poradnik-dla-mlodych-pisarzy

Poradnik pisarski dla początkujących, z możliwością ćwiczeń i poprawek tekstu:
http://forum.cdaction.pl/blog/qfant/index.php?showentry=2331

Weryfikacja na forum tekstów pisarzy początkujących:
http://weryfikatorium.pl/

 

Zaopatrz się w słowniki :) Wyrazów Obcych, Synonimów, Ortograficzny i wszelkie inne, które mogą ułatwić pracę.

Nie podchodź bezkrytycznie do wszystkich info zawartych w powyższych linkach, szukaj, próbuj, ćwicz :)

Poszukaj w necie metod pisarskich sławnych pisarzy, np. Kinga, Vonneguta, sławnej metody płatka śniegu.

I czytaj :)

 

 

środa, 01 maja 2013
Złote nietoperze Matyldy

Czego innego wymaga się od płotu, czego innego od człowieka.

Rozumiała to doskonale i chyba dobrze oceniła swoje możliwości, skoro przez siedem lat wszystko grało. Mateusz robił swoje, a ona swoje. Dni mijały, ciche i piękne. Ani się obejrzała, jak minęły miesiące i lata. Czy nie tak miało być? Od samego początku, od pierwszego dnia, kiedy przywiózł ją tu, pokazał Wzgórze i powiedział:

- Dziadek wyplatał kosze, ojciec wyplatał kosze i ja będę to robił do końca życia, bo nie widzę innego wyjścia. Znajdź sobie jakieś zajęcie, tylko mi nie przeszkadzaj, bo nie lubię, jak mi ktoś przeszkadza.

Matylda kiwnęła tylko głową, bo już w drodze powiedział, żeby odzywała się jak najrzadziej.

- Masz taki mocny głos...

Zwierzętom to nie przeszkadzało. Patrzyły jej w oczy ze zwierzęcą miłością, kiedy się do nich zwracała. Nawet głupie kury lepiej niosły, jeśli z rana wygłosiła przed kurnikiem jeden ze swych krótkich monologów na temat braku deszczu czy jego nadmiaru. W końcu do kogoś musiała mówić. I nie było to pozbawione sensu, jeśli zaraz z wdzięczności siadały w gniazdach, a potem radosnym wrzaskiem oznajmiały, że już po wszystkim. Brała koszyk, jeden z tych, które swymi zręcznymi rękoma wyplótł Mateusz, i po kolei wybierała jajka z gniazd, nie mogąc się nachwalić i nadziwić, jakie mądre te kury, jakie kochane i pożyteczne.

Każde jajko wyjęte z gniazda i każdą wyrwaną z pola marchewkę obracała w rękach z jednakowym szacunkiem. Z takim samym szacunkiem traktowała wszystkie swoje zwierzęta i każdy skrawek uprawianego pola.

 

 "Złote nietoperze" Grażyna Jeromin-Gałuszka

 

Książka przepiękna, mocna, prawdziwa. Bliska.

 

 

Muzeum doktora Mosesa - opowiadania tajemnicze...

Przystojny krzepki facet, wzrost sto osiemdziesiąt dziewięć, tuż przed trzydziestką lub niewiele po, mężczyzna rasy białej, jak zapisano później we wstępnym protokole policyjnym, o budowie tak mocnej jak hydrant pożarowy, sprawia wrażenie sportowca lub byłego sportowca, choć już widać, że przybywa mu w pasie, poza tym świetna sylwetka, niczym poruszający się posąg z brązu,
umięśnione ramiona, którymi biegnąc wymachuje rytmicznie, muskularne nogi, wyglądające jak rzeźba umięśnione łydki, pędzi wilgotną wysypaną wiórkami ścieżką, na zachodnim skraju uniwersyteckiego arboretum, około 18.00 w czwartkowy wieczór, i oto tą samą ścieżką zbliża się z przeciwka kobieta także uprawiająca jogging, patrzy w dół, w jej ciemnych włosach widać
pasemka siwizny, biegnie niezdarnie, rozchyliła pełne, mięsiste wargi, ramiona trzyma sztywno przy tułowiu, ma na sobie wymiętą koszulkę nakładaną przez głowę, na gorsie wyblakły tygrys, piersi niezbyt wielkie, lecz jednak podrygują, gdy biegnie, ruch ten jakby powtarzają obwisające policzki, jej biodra opinają dresowe spodnie marchewkowego koloru, kobieta nazywa się Madeline Hersey, spogląda marszcząc brwi na wysypaną wiórkami ścieżkę, ten jej irytujący
zwyczaj patrzenia w dół podczas biegu, w ogóle nie dostrzega arboretum, choć o tej porze, w maju, błyszczy w nim bielą dereń kwiecisty, dereń różowy, jaskrawożółte forsycje, Madeline jest laborantką u Sąuibba, pogrążoną w splątanych myślach (kariera, kochanek, jego dziecko mające problemy z nauką), lecz nagle z tych rozmyślań wybijają agresywno-przyjacielskie pozdrowienie Hejka! Jak się leci? rzucone w jej kierunku niczym niewinne klepnięcie w tyłek, to ów wysoki, krzepki mężczyzna obrzuca Madeline najbardziej przelotnym z możliwych spojrzeniem, ona szczerzy zęby w wymuszonym uśmiechu, jest zdeprymowana,  gubi rytm, odpowiada jednak niepewnie Super, dzięki, ale niepotrzebnie...

Joyce Carol Oates "Muzeum doktora Mosesa - opowiadania tajemnicze"

poniedziałek, 01 kwietnia 2013
Qumran i inne tajemnice Biblii-opowieści Dariusza Długosza o prof. Miliku, zwojach i Luwrze

 Bardzo ciekawą postacią zwiazaną z Qumram i badaniami nad  
 odkryciem zwojów znad Morza Martwego jest  Dariusz Długosz -
 wiele wywiadów i artykułów, ciekawe wnioski, przyjaciel rodziny  
 J.T. Milika, obecnie pracownik Luwru.
 
 Tu kilka rozmów:
 
 1. "Mowa zdradzała Jezusa"
 http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080323/SWIETA01/292591029
 
 
 2. "Milik, Qumran i... Muzeum Luwru"
 http://www.recogito.pologne.net/recogito_55/znaki1.htm
 

 3. "Qumran i inne tajemnice Biblii"
 http://www.recogito.pologne.net/recogito_67/znaki1_1.htm
 
 
 I na zachętę ;) taki fragment wypowiedzi pana Długosza:
 
 "Niezwykle interesujące są także porównawczo potraktowane  
 zagadnienia, dotyczące „prawd zakrytych i objawionych”,  
 obecnych w rękopisach z Qumran i w Nowym Testamencie, a  
 także w literaturze rabinistycznej.
 
 Konkluzje niektórym zdać się mogą dość interesujące, ale i  
 paradoksalne... jeśli chodzi o takie pojęcia, jak nauczanie,  
 mądrość objawiona, doświadczenie religijne, przeżycie  
 duchowe. W Biblii, na przykład w Księdze Powtórzonego Prawa  
 (29, 28), wyraźnie rozdziela się prawdy ukryte od prawd  
 objawionych. One nie przenikają się nawzajem. Interpretacja  
 pism rabinistycznych zachowuje taką wykładnię Tory. Inaczej ma  
 się rzecz z pismami odkrytymi w Qumran:

 członkowie wspólnoty mogą posiąść nie tylko wiedzę objawioną,

mogą odkryć również prawdy ukryte."

 

 

Rozmyślania...

- Co ważniejsze dla sukcesu, talent czy pracowitość?
- A co ważniejsze w rowerze, przednie czy tylne koło?


George Bernard Shaw

 

 

Zamyślenie... furtka.blox.pl

piątek, 01 marca 2013
Okno na Bajkał i przy tym oknie stół ...

Dzień 12. Piątek 1 marca 2013

 

"W syberyjskich lasach" Sylvain Tesson

 

Subiektywny Literacki Maraton. Londyn 2013. W syberyjskich lasach Sylvain Tesson

 

Francuski pisarz-podróżnik zamieszkał w chatce,
 w której było „okno na Bajkał i przy tym oknie stół”.

To jego recepta na szczęście :)

Mieszkał tam 6 miesięcy. Zabrał zapasy żywności i alkoholu.
 I multum książek.

Żyje sobie, obserwuje przyrodę, czyta. Przede wszystkim czyta i dzieli się wrażeniami.

Piękny język opisów, poetycko. Nawet różne odcienie śniegu można "zobaczyć".
Przyroda pokazana jako nieskażona i nieskazitelna zarazem.

Widać, że autor ceni i miejsce i czas w jakim się znalazł.

 



niedziela, 24 lutego 2013
Bycie martwym nie różni się zbytnio od rejsu statkiem wycieczkowym. Maraton literacki, cz. 6

Dzień 7. Niedziela 24.02.2013

 

 

"Sztywniak. Osobliwe życie nieboszczyków"

Mary Roach

 

"Moim zdaniem bycie martwym nie różni się zbytnio od rejsu statkiem wycieczkowym. Większość czasu spędza się w pozycji leżącej. Mózg wyłączony. Ciało flaczeje. Nic nowego się nie dzieje i nikt się po tobie niczego nie spodziewa..."

 

Tygodniowy ranking i recenzje książek przeczytanych

w poprzednim tygodniu przełożone na poniedziałek.



Powód ? Niezwykłe opowieści Mary Roach, język, lekkość pióra przy tak drastycznym / nietypowym temacie. Umiejętności autorki do zaskakujacych, nieszablonowych porównań.

Świeżość. Talent dziennikarski bezsprzecznie.

Recenzje w poniedziałek wieczorem. Wracam do "Sztywniaka" ;)

 

Sztywniak. Osobliwe życie nieboszczyków. Maraton literacki, Londyn 2013

 

Ta książka opowiada o wielkich sukcesach umarłych.

Przez dwa tysiące lat - czasem dobrowolnie, czasem mimowolnie - brały udział w najśmielszych i najbardziej upiornych przedsięwzięciach nauki. Pomagały testować pierwszą francuską gilotynę, „humanitarną" alternatywę wieszania. Znalazły się w laboratoriach balsamistów Lenina, by umożliwić sprawdzenie najnowszych technik. Uczestniczyły (na papierze) w posiedzeniach Kongresu Stanów Zjednoczonych, pomagając przepchnąć nakaz zapinania pasów. Podróżowały wahadłowcem kosmicznym (OK, niektóre ich części) i pomogły studentowi z Tennessee podważyć teorię o możliwości ludzkiego samozapłonu. Wisiały też na krzyżach w paryskich laboratoriach, gdy starano się ustalić autentyczność całunu turyńskiego.

 

To książka o czasami dziwacznych, często szokujących, ale niezmiennie fascynujących wyczynach zwłok.

Oczywiście nie ma nic niestosownego w zwykłym leżeniu na plecach. Jak się przekonamy, rozkład ciał też jest interesujący. Ale istnieje tyle innych sposobów na spędzenie czasu, gdy jest się martwym. Włącz się w rozwój nauki. Bądź eksponatem. Stań się częścią drzewa. To niektóre z opcji, jakie możesz przemyśleć. Śmierć... nie musi być nudna.

 

piątek, 22 lutego 2013
Zbigniew Mikołejko "W świecie wszechmogącym" Maraton Literacki Subiektywny, część 5

 

Dzień 5. Piątek 22.02.2013

 

"W świecie wszechmogącym" Zbigniew Mikołejko

 

Zbigniew Mikołejko, Maraton Lteracki Subiektywny, Londyn 2013 

"Wchodzę właśnie w ten okres, kiedy materią przeżyć stają się 

 przede wszystkim wspomnienia.



 Kiedy pamięć, a z nią i życie, zaczyna zataczać koło..."



czwartek, 21 lutego 2013
Aferzyści i Hrabal - Maraton literacki, Londyn, cz.4

Dzień 4. Czwartek 21.02.2013

 

"Aferzyści i inne opowiadania" Bohumil Hrabal

 

Bohumil Hrabal Maraton literacki Londyn 2013

środa, 20 lutego 2013
Jak nauczyłem się ośmiu języków - Maraton literacki, cz. 3

Dzień 3. Środa 20.02.2013

 

"Jak nauczyłem się ośmiu języków"

Zygmunt Broniarek



Jak nauczyłem się ośmiu jezyków. Maraton Literacki Subiektywny. Londyn 2013

 

Zygmunt Broniarek, pisarz, dziennikarz , płynnie posługiwał się

aż ośmioma językami obcymi.  Twierdził, że każdy może zostać poliglotą,

stosując odpowiednie techniki.



Jak skutecznie przyswajać obce słowa i gramatykę, 

wskazówki dla przyszłych poliglotów,

a także 10 zasad nauki języka obcego według Zygmunta Broniarka

w sobotniej (23.02.13) recenzji - podsumowaniu tygodnia.



Maraton literacki subiektywny, Londyn 2013

 



wtorek, 19 lutego 2013
Maraton literacki, część 2 - Agatha Christie

Dzień 2. Wtorek 19.02.2013

 

"Zabójstwo Rogera Ackroyda" Agatha Christie 



Maraton literacki, subiektywny, Londyn 2013, furtka.blox.pl

 

Recenzje i wrażenia z przeczytanych książek,

podsumowanie tygodnia w każdą sobotę.

 

Subiektywny maraton literacki, Londyn 2013.

poniedziałek, 18 lutego 2013
Maraton literacki, subiektywny, Londyn 2013, część 1.

Dzień 1. Poniedziałek 18.02.2013



"Tajemnica znachorki" Sabine Ebert 

Maraton literacki subiektywny, Londyn 2013



piątek, 15 lutego 2013
Ta księga "Skarbiec" się nazywa ...

 

Obfitość ksiąg, krótkość czasu i nietrwałość pamięci ...



Obfitość książek i przyjemności

czwartek, 14 lutego 2013
Subiektywna lista lektur na luty: Książki roku 2012

Wyróżnienia w plebiscycie „Książki roku 2012”:

Proza polska
Nagroda internautów: "Przewrotność dobra" Jolanta Kwiatkowska, Wydawnictwo Dobra Literatura
Nagroda jury: "Cadyk i dziewczyna", Anna Bolecka, Wydawnictwo Czarna Owca

Proza obca
Nagroda internautów: "Delikatność" David Foenkinos, Wydawnictwo Znak
Nagroda jury: "Krzykacz z Rwandy" Warren FitzGerald, Dom Wydawniczy Mała Kurka

Powieści obyczajowe, romanse
Nagroda internautów: "Teściową oddam od zaraz" Małgorzata Kursa, Wydawnictwo Prozami
Nagroda jury: "Misja na czterech łapach" W. Bruce Cameron, Illuminatio

Poradniki
Nagroda internautów: "Doktor klaun" Przemysław Paweł Grzybowski, Oficyna Wydawnicza Impuls
Nagroda jury: "Jaką żoną jestem" Linda Dillow, Wydawnictwo Koinonia

Podróże literackie
Nagroda internautów: "Warto podążać za marzeniami", Marek Kamiński, Wyd. Gruner Jahr
Nagroda jury: "Duchowa pielgrzymka do Ziemi Świętej", Henryk Pietras SJ, Wydawnictwo WAM

Perły z lamusa
Nagroda internautów: "Przeżyłem sowieckie łagry. Wspomnienia", Józef Hermanowicz, Promic
Nagroda jury: "Inne życie. Biografia Jarosława Iwaszkiewicza" Radosław Romaniuk, Wyd. Iskry

Książki dla młodzieży
Nagroda internautów: "501 zabaw bez telewizora" Di Hodges, Wydawnictwo Wilga
Nagroda jury: "Księżyc zapomniał" Jimmy Liao, Wydawnictwo Officyna

Książki dla dzieci
Nagroda internautów: "Spotkania z Innymi. Czytanki do edukacji międzykulturowej" Impuls
Nagroda jury: "O kurze, która opuściła podwórze" Kwiaty Orientu

Książki audio
Nagroda internautów: "Kubuś i przyjaciele", praca zbiorowa, Wydawnictwo Ameet
Nagroda jury: "Burzliwe dzieje pirata Rabarbara", Wojciech Witkowski, Wydawnictwo Bis

Kryminał, sensacja
Nagroda internautów: "Dzień kłamstwa" William Brodrick, Wydawnictwo Hachette
Nagroda jury: "Operacja Seegrund", Klupfel Volker, Kobr Michael, Wydawnictwo Akcent

Thriller
Nagroda internautów: "Inkwizytor" Mark Allen Smith, Wydawnictwo Hachette
Nagroda jury: "Śladem zbrodni" Tess Gerritsen, Wydawnictwo Mira

Fantasy, science fiction
Nagroda internautów: "Hobbit, czyli tam i z powrotem" Iskry
Nagroda jury: "Bohaterowie" Joe Abercrombie, Wydawnictwo Mag

 

Book giving day 2013

 

 

Dokładnie 14 książek wybrałam z listy - ciekawe czy moje "nagrody"   będą się zgadzały z decyzjami jury i/lub internautów :)

 



środa, 13 lutego 2013
Ciemno, prawie noc... Joanny Bator

Jestem jeszcze w klimatach "Chmurdalii" i "Piaskowej Góry" -

podobał mi się zabieg "mowy potocznej",

strumienia opowieści w narracji.



Ogólnie bardzo lubię pomysłowość  J.Bator, przy równoczesnym lapidarnym i trafnym chwytaniu życia na gorącym uczynku :)



Z zaciekawieniem czekam na poznanie "Ciemno, prawie noc" -

zwłaszcza przez tę konwencję horroru - świadomie wybrana

do opowiedzenia o rzeczach ważnych - jak się sprawdzi ?

 

Ciemno, prawie noc ...

 A Tobie jak się czytało ? Polecasz ?

poniedziałek, 11 lutego 2013
Renuntiatio w historii Kościoła katolickiego

Renuntiatio czyli "abdykacja" ?

Renuntiatio – termin w prawie kanonicznym używany do określania abdykacji papieża. Jest to dobrowolne zrzeczenie się tytułu i praw papieża. W Kodeksie prawa kanonicznego sytuacja ta określona jest przez kan. 332.

Renuntiatio w historii Kościoła katolickiego

Jan XVIII zrezygnował z godności papieskiej w 1009 i osiadł w klasztorze benedyktyńskim przy Bazylice św. Pawła za Murami.

W 1045 Benedykt IX abdykował na rzecz swojego ojca chrzestnego Grzegorza VI. Ten, po udowodnieniu mu symonii, również ustąpił w 1046.

Celestyn V ustąpił pod naciskami politycznymi 13 grudnia 1294.

Grzegorz XII abdykował 4 lipca 1415, kończąc tym trwający od kilkudziesięciu lat rozłam w Kościele.

Papież Pius XII postanowił, że w sytuacji gdyby został aresztowany przez nazistów, automatycznie zrzeka się swojej władzy. Do takiej sytuacji nie doszło.

Papież Benedykt XVI zapowiedział swoją abdykację, która nastąpić ma 28 lutego 2013.

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii.

Renuntiatio = abdykacja ? 

 

Kolejny koniec świata ? ;)

piątek, 08 lutego 2013
Zima w Krakowie :)

W Krakowie :)

Kraków

 Bywa, że znajdziemy się zupełnie przypadkowo w jakimś miejscu, zupełnie nie zdając sobie sprawy z ukrytych tam skarbów ...

Zimowy Kraków 2013

czwartek, 07 lutego 2013
Malczewski, Mehoffer, Wyspiański – przyciągają do Krakowa jak magnes ... Zawsze Młoda.

Kamienica Szołayskich  pl. Szczepański 9

Oddział Muzeum Narodowego w Krakowie

Zawsze Młoda. Polska sztuka około 1900.


Zawsze Młoda. Polska sztuka około 1900

Zawsze Młoda. Polska sztuka około 1900

Zawsze Młoda. Polska sztuka około 1900

Zawsze Młoda. Polska sztuka około 1900

Zawsze Młoda. Polska sztuka około 1900

poniedziałek, 04 lutego 2013
ZŁOTA LINIA grupa twórców różnych ...

 

Sztuka, muzyka, poezja czyli ... ZŁOTA LINIA

 

Finisaż odbędzie  się 22 II o godz.17:00 wraz z poetyckim programem! 
Civitas Christiana, ul. Garbarska 9 ,Kraków, tel: 012 422 21 11

 Sztuka, muzyka, poezja czyli ... ZŁOTA LINIA

Sztuka, muzyka, poezja czyli ... ZŁOTA LINIA

 Sztuka, muzyka, poezja czyli ... ZŁOTA LINIA

Sztuka, muzyka, poezja czyli ... ZŁOTA LINIA

Sztuka, muzyka, poezja czyli ... ZŁOTA LINIA

Sztuka, muzyka, poezja czyli ... ZŁOTA LINIA

Sztuka, muzyka, poezja czyli ... ZŁOTA LINIA

Sztuka, muzyka, poezja czyli ... ZŁOTA LINIA

Sztuka, muzyka, poezja czyli ... ZŁOTA LINIA

Sztuka, muzyka, poezja czyli ... ZŁOTA LINIA

Sztuka, muzyka, poezja czyli ... ZŁOTA LINIA

 

Sztuka, muzyka, poezja czyli ... ZŁOTA LINIA

Sztuka, muzyka, poezja czyli ... ZŁOTA LINIA

Sztuka, muzyka, poezja czyli ... ZŁOTA LINIA

Sztuka, muzyka, poezja czyli ... ZŁOTA LINIA

Sztuka, muzyka, poezja czyli ... ZŁOTA LINIA

Sztuka, muzyka, poezja czyli ... ZŁOTA LINIA

Sztuka, muzyka, poezja czyli ... ZŁOTA LINIA

Sztuka, muzyka, poezja czyli ... ZŁOTA LINIA

Sztuka, muzyka, poezja czyli ... ZŁOTA LINIA

Sztuka, muzyka, poezja czyli ... ZŁOTA LINIA

Sztuka, muzyka, poezja czyli ... ZŁOTA LINIASztuka, muzyka, poezja czyli ... ZŁOTA LINIA

sobota, 02 lutego 2013
Czeski poniedziałek

 


Pociągi  pod specjalnym nadzorem

 

reż. Jiří Menzel, Czechosłowacja 1966, 

4 lutego 2013, 18.00

 

Hrabal kino czeskie literatura

 

Najbardziej - obok Miłości blondynki Miloša Formana - znany w świecie film czechosłowackiej Nowej Fali. Wielkie kino według prozy Bohumila Hrabala, pełnometrażowy debiut Jiříego Menzla. Pełna ironii historia wstydliwego młodzieńca, który wywodząc się z rodziny nieudaczników i głupków odnosi sukces w łóżku, ale traci życie. Akcja toczy się w czasach II wojny światowej na wiejskiej stacyjce: to ten rodzaj skromnych filmów, które pokazując ludzkie problemy i poczciwość, lecz potrafią uwieść hollywoodzką Akademię. Zarazem ludowa przypowieść o małomiasteczkowej mentalności, z elementami błyskotliwego humoru. (na podstawie www.dkfkwant.pl/fpsn)

Kino Pauza

Kraków
ul. Floriańska 18/5, II piętro;
kino@pauza.pl

piątek, 01 lutego 2013
Chcesz chodzić po wodzie ?

„Jeśli chcesz chodzić po wodzie, musisz być gotowy najpierw zamoczyć stopy. Wtedy odkryjesz, że warto ryzykować.”

 

Scena z Ewangelii jako pretekst do coachingu duszy. 

Humor, nieprawdopodobny potencjał, wiara - przede wszystkim w siebie :)

 

chcesz chodzić po wodzie ?